Techniki dźwigni, rzutów, obaleń itp. w większości
wypadków powinny być poprzedzone atemi bądź po
prostu „shokerami” – czyli uderzeniami ułatwiającymi
wykonanie techniki. Uderzenia te nie muszą być mocne
natomiast muszą być szybkie, nie mają bowiem
skończyć potyczki tylko „ustawić” atakującego do
wykonania techniki. W niektórych sytuacjach
wystarczy postraszenie napastnika by wykonał unik,
zasłonił się.
Ćwiczone techniki tworzą z atemi całość. Z wiadomych
względów trudno w codziennym treningu stosować pełne
atemi. Natomiast uderzenia, które nie dochodzą do
celu ale wykonywane po to by wyrobić odpowiednie
odruchy warto ćwiczyć na każdym treningu.
Wiesław Pikor
Instruktor "azka"